Sortowanie i segregacja produktów ze zwrotów — efektywne metody
4 min read
Sortowanie to etap, który przy pierwszej palecie zajmuje cały dzień, a przy dziesiątej cztery godziny. Różnica nie wynika z wprawy w rozpoznawaniu produktów, tylko z organizacji pracy. Poniżej metody, które skracają ten proces najbardziej.
Pracuj etapami, nie sztuka po sztuce
Najczęstszy błąd początkujących polega na przerabianiu każdego przedmiotu od początku do końca: rozpakowanie, test, czyszczenie, zdjęcia, opis, odłożenie. Przy każdej sztuce zmieniasz wtedy narzędzia, stanowisko i sposób myślenia, co kosztuje więcej czasu niż sama praca.
Znacznie szybsze jest podejście etapowe. Najpierw rozpakowujesz i dzielisz całą partię. Potem testujesz wszystko, co wymaga testu. Następnie czyścisz. Dopiero na końcu robisz zdjęcia i opisy całej serii. Ta sama praca wykonana seriami zajmuje zwykle o trzydzieści do pięćdziesięciu procent mniej czasu.
Pierwszy podział bez oceny wartości
Na starcie nie zastanawiaj się, ile co jest warte. Rozdziel towar według stanu fizycznego na cztery strefy:
- produkty w oryginalnych, nienaruszonych opakowaniach
- produkty z naruszonym lub zastępczym opakowaniem
- produkty widocznie uszkodzone lub niekompletne
- elementy luźne, akcesoria bez przypisania i odpad
Ten podział zajmuje kilkadziesiąt minut i porządkuje resztę pracy. Osobno warto od razu odłożyć pozycje o wyraźnie wyższej wartości, bo one dostaną indywidualne traktowanie na każdym kolejnym etapie.
Drugi podział według kategorii
Dopiero w drugim kroku dziel towar według rodzaju, bo to determinuje sposób testowania. Sprzęt zasilany z sieci, urządzenia z akumulatorem, produkty bez elektroniki i akcesoria to cztery różne ścieżki obsługi.
Grupowanie ma jeszcze jedną zaletę. Testowanie dziesięciu podobnych urządzeń naraz idzie znacznie szybciej niż przeskakiwanie między różnymi typami sprzętu, bo używasz tego samego zasilacza, tego samego kabla i tej samej procedury.
Strefy na podłodze zamiast stosu
Wyznacz fizyczne miejsca dla każdej grupy, najlepiej oznaczone taśmą albo kartką. Towar wędruje po magazynie w jedną stronę: strefa przyjęcia, strefa testowania, strefa czyszczenia, strefa gotowa do wystawienia, strefa odpadu.
Ruch w jedną stronę eliminuje najczęstszy problem, czyli pomieszanie sztuk sprawdzonych z niesprawdzonymi. Produkt, który trafił do klienta bez testu, zwykle pochodzi właśnie z takiego pomieszania.
Kompletowanie z rozbitych zestawów
Przy sortowaniu odkładaj osobno wszystkie luźne akcesoria: przewody, zasilacze, uchwyty, końcówki, instrukcje. Po przejrzeniu całej partii wróć do produktów niekompletnych i sprawdź, czy da się je uzupełnić.
Ten jeden nawyk potrafi podnieść wartość kilkunastu sztuk z każdej palety. Elementy, które nie znajdą pary, trafiają do pojemnika z częściami i posłużą przy kolejnych dostawach.
Zapisuj liczby od pierwszej palety
Przy sortowaniu notuj, ile sztuk trafiło do każdej grupy. Po kilku dostawach zobaczysz, jaki procent odpadu daje dany typ partii, która kategoria ma najwięcej sztuk niekompletnych i czy droższe palety faktycznie mają lepszą jakość.
To dane, których nie kupisz nigdzie indziej, bo dotyczą dokładnie tych dostawców i kategorii, z którymi pracujesz. Po kilku miesiącach decydują o tym, co kupujesz dalej.
Ergonomia skraca pracę bardziej niż tempo
Stół na wysokości bioder, pojemniki w zasięgu ręki i dobre światło dają więcej niż pośpiech. Sortowanie na podłodze, w pozycji pochylonej, kończy się bólem pleców po dwóch godzinach i spadkiem dokładności.
Warto też ustawić kosz na odpady i karton na opakowania do ponownego użycia bezpośrednio przy stanowisku, bo inaczej materiał gromadzi się wokół i blokuje ruch.
Oznaczanie po sortowaniu
Każda sztuka przeznaczona do sprzedaży powinna dostać numer wewnętrzny na naklejce. Numer łączy produkt ze zdjęciami, opisem i partią. Przy kilkudziesięciu podobnych modelach to jedyny sposób, żeby nie pomylić egzemplarzy przy kompletowaniu zamówienia i przy obsłudze reklamacji.
Kiedy sortować samemu, a kiedy z pomocą
Przy jednej palecie miesięcznie sortowanie własnymi siłami jest naturalne. Przy kilku zaczyna być wąskim gardłem, bo to czynność najbardziej czasochłonna i jednocześnie najprostsza do przekazania innej osobie.
Zanim jednak kogoś wciągniesz do pracy, musisz mieć spisaną procedurę: jak wygląda podział na strefy, jakie są kryteria przypisania do każdej grupy i co trafia do odpadu. Bez tego każda osoba sortuje po swojemu, a wyniki przestają być porównywalne między dostawami. Prosta kartka z opisem czterech stref i przykładami wystarcza, żeby druga osoba pracowała tak samo jak ty.
Pierwsze sortowanie najlepiej przećwiczyć na mniejszej partii, na przykład jednym boxie z Returnz, zanim zaczniesz pracować na pełnych paletach.
FAQ
Ile czasu powinno zająć posortowanie palety? Przy wprawie i etapowej organizacji od czterech do sześciu godzin dla palety średniej wielkości. Pierwsze dostawy zajmują znacznie więcej i to normalne.
Czy warto sortować od razu po dostawie? Tak, bo towar nieposortowany blokuje przestrzeń i utrudnia pracę. Wyjątkiem jest paleta przywieziona z mrozu, która powinna się najpierw ogrzać.
Co robić z akcesoriami bez przypisania? Trzymać w opisanych pojemnikach jako zaplecze części. Po kilku dostawach większość braków uzupełniasz bez kupowania czegokolwiek.